Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 05 2019

żyję w brzydkich czasach

nie wiem czy mogła być smutniejsza rocznica czerwca '89.  zdaje się, że nic ta data już nie znaczy. dla tych, co są od niej daleko jest po prostu datą, kiedy coś się dzieje. kiedy rodzice, a dla wielu już i dziadkowie, coś smęcą, jest kilka złożeń ładnych kwiatów i kilkanaście ładnych słów rzuconych na wiatr. wiatr historii czy czegokolwiek. jakiś plakat, o którym coś się mówi, jakiś facet z wąsami, bohater memów. jakieś liczby, ileś do iluś.  ale kogo to właściwie może teraz obchodzić? 

może jest teraz za prosto. może trzeba zrobić każdemu tydzień prl. wszystko na kartki i  zimny niepokój. babcia mojego męża, która jest rocznikiem 1923 powiedziała, że nauczyła się gotować w 1967 , dopiero wtedy. bo dopiero wtedy choć trochę mogła, bo wcześniej nic nie było. stołowała się głównie w zakładowych stołówkach i myślała o tym, jak niezamężnej kobiecie z dzieckiem, uda się związać koniec z końcem. 

może jak się czegoś nie przeżyło, to nie można zrozumieć, to nie trzeba nic wiedzieć. nie trzeba.

nie trzeba chodzić na wybory. nie trzeba mieć własnego zdania. nie trzeba przeżywać. nie trzeba karmić nerwicy, tym, co się dzieje. sartre napisał, że "być może istnieją piękniejsze czasy, ale te są nasze". 

smutno mi, że nasze czasy są aż tak brzydkie. 
Reposted byPorannyxsneakyx

June 03 2019

9404 29f8 420
Reposted fromNaughtyUsako NaughtyUsako vianyaako nyaako

May 31 2019

Pamięci nie obowiązuje wzajemność.
— Wiesław Myśliwski
Reposted fromlovvie lovvie viadiscort discort

May 20 2019

1246 aa78 420
Reposted frommisterpeter misterpeter viaileznaczeja ileznaczeja

May 19 2019

Za długo trzymaliśmy się za ręce 
I poranione są nasze dłonie 
Zbyt wiele było słów martwych 
I już nie mamy sobie nic do powiedzenia 

Zamiast kwiatów rosną w naszych doniczkach 
Puste miejsca o dużych liściach 
Gdy pada na nie promień słońca 
Prześwitują żyły i powieki 

A jednak za krótko tuliliśmy się do siebie 
Za mało było szeptów i krzyków 
Za mało w nas ciepła dla naszych roślin 
Które pną się na przekór niebytom 

I skąd wokół tyle krwi zabitych malin 
Tu gdzie nikt niczego nie zrywał
— t.ja.
Reposted byPorannypsychaguerrieraileznaczejamothsdevourerlisiazupaeXYZ
2150 ddba 420
Reposted fromfine-arts fine-arts vianiedoskonalosc niedoskonalosc

May 12 2019

koncerty słownikowe

czasami mi się wydaje, że nieźle mi idzie pisanie. ale potem otwierają się we mnie słowniki. i mówią: "koncertowo to spierdoliłaś". 
Śmieszne, ale pocieszyła mnie Twoja rada: „bądź dobrej myśli, bo po co być złej”. Rzeczywiście, przy tak wielkim braku jakiegokolwiek wpływu na los nasza myśl i jej rodzaj nie ma większego znaczenia. Ba, ale trudno o tym wciąż pamiętać.
— Mrożek do Lema

May 03 2019

7738 3439 420
Reposted fromaletodelio aletodelio viaSkydelan Skydelan
hasło "budyń narodowo-erotyczny" zrobiło mi dziś dzień. ale szkoda mi w tym wszystkim budyniu. chyba kisiel byłby lepszy. kisiel narodowo-erotyczny. 

April 30 2019

Łódź
Reposted fromciarka ciarka viaMisqa Misqa

April 29 2019

"chodź, siądziemy i będziemy nienawidzili ludzi..."

polecam oglądanie "czyż nie dobija się koni?" w międzynarodowym dniu tańca i ogólnopolskim dniu koni. czyli dzisiaj.
Reposted byMisqa Misqa

April 25 2019

kiedy stracę apetyt na codzienność

miałam ostatnio bardzo zły jeden dzień z życia. jak coś się kończy to wtedy są złe dni. jak się kończy coś dobrego i sprawdzonego, to są złe i smutne dni. szczególnie jak się kończy nagle i znienacka. 

zamknięto moje miejsce z zupą pho. gdzie zupa zawsze smakowała tak samo. gdzie pani wietnamka śpiewała wieczorami w swoim języku. jak u każdej wietnamki nie wiadomo było ile ma lat. 

czasem lokal zamykano na dwa miesiące i to było szczególnie słabe w okresie mojego przeziębienia, ale tłumaczyłam to tym, że lecą do siebie świętować swój nowy rok.  a to przecież daleko. 

było z tą knajpą wiele nieścisłości. to cud, że przy znikomym ruchu przetrwała tak długo. w miejscu, które ostatnio na siłę chcą unowocześniać była jednak reliktem z innego świata. 

bez płatności kartą i bez sensownej toalety. z pięknymi roślinami, które jakimś cudem rosły tam wspaniale, a czasem z prusakami chodzącymi po lamperiach. to było miejsce bez wielu sensownych rzeczy, ale z najbardziej sensowną zupą pho.

najpierw na ścianie był tam ogromny nędzny telewizor. z równie nędznym dobrem programów. później w jego miejscu wielki wachlarz. pewnie żeby nie płacić zaiksowi i innym.

od niedawna leciała tam znośna muzyka, klasyka amerykańskiej i francuskiej piosenki. to był swojego rodzaju szok, że dało się czegokolwiek dobrego tam słuchać. i te zmiany na dobre to była jednak zapowiedź końca. 

nie wiem, co mnie teraz będzie ratowało, kiedy stracę apetyt na codzienny świat. 
Reposted byhavingdreams havingdreams

April 24 2019

"Wszyscy mówią, że jestem znajdą, chociaż jeżeli nigdy nikt nikogo nie zgubił, to ciężko powiedzieć, że ktoś kogoś znalazł".
— f.za.
Reposted byPorannyxwyczesanagitaraxavooid

March 26 2019

1879 fb9c 420
Reposted fromEmilieBronte EmilieBronte vialena001 lena001

March 25 2019

człowiek to taka skorupa do ukrywania.

tylko czasami aż pęka z tego ukrycia.

March 23 2019

ci co dodają rodzynki do ciast powinni odpowiadać za zbrodnie przeciwko ludzkości.
— n.so.
Reposted byManInTheMiddleinertestrawberryfieldsforeverMisqa
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl