Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 08 2017

Play fullscreen
Blue Un Sok Kim
Reposted byzodynniwienewbeginningkotficatacolatawysoko

June 06 2017

czerwcowe deszcze są dobre na włosy.
Reposted bymesoutekotficaoxygeniumgoszkoblackcatunspokennnnMezamelenka024complicated-ideazdzirhoudadustymindnocnerozmowyokosmosiemyrlablackberry21

May 22 2017

Play fullscreen
musiał już iść, bo zwolnił się etat pana boga. teraz bóg wygląda i brzmi jak wodecki. 
Reposted bypatrzpodnogi patrzpodnogi
8162 b8d3 420

unboxingearth:

Yuanyang rice terraces, Yunnan, China

Reposted fromvibetechs vibetechs viatutus tutus

May 18 2017

pomaluj swój świat na niebiesko

May 16 2017

May 15 2017

9258 beb7 420

whitni:

this work is called “the impact of a book.”
– West Plains Public Library

To chyba musimy się zapisać na mandaryński. Będzie pasował do cytryn. 

o narodowości...

-powiem pani, że narodowość paszportowa, to jest jedna z głupszych rzeczy, jaka istnieje, ale co zrobić, każdego chce się włożyć do jakiejś szufladki. prawo krwi, prawo ziemi, prawo pochodzenia, jeden pies. lepsze od paszportów są owoce, warzywa. trzeba popatrzeć, co zawsze jest u kogoś w domu. jak jabłka to wiadomo. pomarańcze też wiadomo. bo kuchnia i geny są mocniejsze niż paszport. 

a u mnie na stole miska z cytrynami. to chyba jestem z chin. największy światowy producent. 
Reposted bygregorczykmpchamtensyf
Play fullscreen
najlepsze są te teksty, które nie niosą treści. 
Może w lipcu. Albo we wrześniu, jak już znikną ludzie. 

May 13 2017

1816 144a 420
Reposted fromhagis hagis viapuszka puszka

idę pomalować swoje ściany

podnoszę się z paru porażek. i nie jest to proces szybki. bo, że łatwy nie jest, to nikogo nie trzeba przekonywać. najpierw coś się zawala, nagle lawinowo, albo powolutku. drąży kropla skałę żeby z czasem zaskoczyć porządną jaskinią czy innym lejem. to się chyba w geografii fachowo nazywa procesem krasowym. 

no i dochodzi się do jakiejś ściany czy dna i niewiele pomaga. kot na kolanach, rosnące dziecko, czy wystygająca zbyt szybko herbata. po raz któryś trzeba spróbować coś ze ścianą czy dnem zrobić. dno kubka po zimnej herbacie jest wyjątkowo nieprzyjemne, podobnie jak mała pojemność samego kubka. herbert pisał, że miasto stoi nad wodą gładką, jak pamięć lustra odbija się w wodzie od dna. do torunia by się przydało pojechać, zobaczyć te dwa wersy na ścianie, bez tego o dnie. nikt dna nie lubi. 

tyle rzeczy by się przydało zrobić. poza kolejną herbatą. ale tyle rzeczy jeszcze więzi, trzyma. nie mam siły po raz kolejny tłumaczyć swoich uników i zaników. pewnie dlatego tyle rzeczy znikło. może te ściany też sobie kiedyś pójdą. póki co trzeba inaczej. ściany można przeobrażać. idę pomalować swoje ściany. na niebiesko. 

Reposted byAng3lljointskurwysyngonnabebetterblaguepauvre

April 29 2017

1848 fdea 420
Reposted fromsarazation sarazation viapuszka puszka

May 30 2015

kolejne dni matki bez matki, która jednak jest matką. puste słowa. boli głowa.
— czasem bywa tak
Reposted byrationalmikrokosmos
2862 ced0 420
Reposted frompuchenstein puchenstein viamikrokosmos mikrokosmos

May 19 2015

 -przepraszam, może w czymś pani pomóc?
-tu się już nie da pomóc, proszę pani, macie samo straszne książki. ewenement żeby nic ciekawego nie było na półce od a do k. 
-nie wiem, nie czytam ich. tylko rozkładam dostawy. 
— rozkład mózgów, rozkładanie książek zamiast czytania...
Reposted byamfibijneitmakesmecalmlonelyjulialovesweetsuska12115olawieduuuliPoranny

May 16 2015

0189 1a76 420
  • -Ale też mu ,,szkoda...''. Jak wszyscy ją kurwa tam kochają u Ciebie. A czemu nie Ciebie?

  • -Tego nie wiem... Tak już jest.

  • - Nie bój się. Ja Cię kocham za nich wszystkich. Ktoś kurwa musi. Kochać niekochanych.

Reposted byidosk8 idosk8
6725 88c7 420
Reposted fromBubblegum Bubblegum viaruinyourday ruinyourday

żyję z cukru. i życia.


terminale, poczekalnie, dworce, pociągi, autobusy, perony, przystanki, strefy bezcłowe, parki, bulwary, szatnie, kina, kawiarnie, księgarnie, wszystkie te marc-augéowe nie-miejsca z czasem się mogą zrobić miejscem, bo na kogoś się wtedy wpadło, jakieś spotkanie się spotkało, nieplanowane, nie zawsze chciane, zaskakujące, coś co odmienia i daje wspomnienie. nigdy nie wiesz na kogo trafisz przy taśmie z bagażami, z kim będziesz czekać do odprawy czy obok kogo system przydzieli ci miejsce. 

ostatnio mi przydzielił. obok kogoś z kim nie widziałam się przeszło dwa lata, bo prawdę powiedziawszy, nie czułam większej potrzeby, tyle poczyniłam remanentów i skreśleń, stosując przerażające, nawet mnie samą, kryteria, że nie mogłam wracać, kiedy chciałam ruszyć dalej. ruszyłam. dużo się zmieniło. czasem tęskniłam, ale bez konsekwencji nie da się być szczęśliwym. byłam konsekwentna, choć to nie było łatwe. z dnia na dzień zmienić swój świat, nie da się, a ile razy kusi, żeby darować sobie samo-rewolucje, wrócić do starego i tylko to stare i dawne zmieniać. zamkniętą, nieświeżą przestrzeń.

człowiek z miejsca obok jest ze świata, który odrzuciłam, a o który niestety pytał. to jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że światy się zawężają, po kilku odpowiedziach i repytaniach zostało już tylko milczenie.

co teraz robię? gdzie pracuję? z kim pracuję? gdzie mieszkam? z kim jestem? z kim mieszkam? co tu robiłam? tylko po to? aha... pytanie o stan zdrowia nie pada, bo moje nie-zdrowie izolowałam zawsze w każdy możliwy sposób. no to z czego żyję? nie rozumie, trochę zazdrości, bo na bilet jednak mnie stać, a to znaczy, że jednak jakoś się wiedzie, że są inne opcje. pyta czy mi nie brakuje. ani trochę. bo słyszał to i tamto. źle słyszał. to jak jest? no, dobrze, nie będzie mnie ciągnął za język, skoro nie chcę się przyznać. nie chcę. i dobrze mi z tym. wersji mojego życia wśród moich i nie-moich znajomych jest już tyle, że po co kolejna? ciekawa jestem czy tyle samo będzie mojej śmierci. może je nawet przeżyję, ba... dla niektórych z pewnością od prawie dwóch lat umarłam. umieram dalej. żyjąc ze swoich decyzji i wyborów. z cukru i życia.
Reposted byolawiemisiaczek95aonorinjinPorannyjointskurwysynAng3llhidingtonightHoHo
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl